#ModnaUlica - łaty, aplikacje, naszywki czyli największy hit sezonu!

By 16:47:00


Czas na nowy cykl na moim blogu - #ModnaUlica. Jak można w łatwy sposób rozweselić smutną jesień, które niestety nadeszła? Oprócz często wspominanego przeze mnie koloru oraz bawienia się nim, warto zainteresować się hitem obecnego sezonu - kolorowymi aplikacjami na ubrania. Tej jesieni naszywki można zobaczyć na dosłownie każdej części garderoby. Kurtki, bluzy, koszulki, buty - wszystko musi się wyróżniać i mieć indywidualny charakter!





Dzięki aplikacjom właśnie można stać się indywidualnością. Nie tylko dlatego, że można owe aplikacje samemu naszywać, ale również można zaopatrzyć się w ubrania, które już są nimi przyozdobione - robotę przemyślał za nas profesjonalny projektant konkretnego ubrania.
Myślę że to najlepsze i najbezpieczniejsze rozwiązanie :) Lata 80 słynęły z potęgi koloru w ubraniach. Nie tylko tkaniny były kolorowe. Ci, którzy chcieli urozmaicić swoje ubrania domowym sposobem, sami naszywali na nie przeróżne wzory.



 Uważam, że moda związana z aplikacjami na ubraniach tak szybko nie przeminie. Nie tylko można zauważyć ich coraz więcej na ulicach, ale również widać coraz odważniejsze pomysły. Spokojnie, bez narażenia się na ryzyko wpadki, możemy zaopatrywać się w tego rodzaju ciuchy! Na pewno na tym nie stracimy, a możemy jedynie zyskać - nie tylko w tym, że jesteśmy na czasie, ale również w tym, że wyróżniamy się czymś oryginalnym. Nie trzeba być specjalnie odważnym do tego typu urozmaiceń. 




Teraz nie tylko dodatki w postaci zegarków, bransolet i wisiorków odgrywają istotną rolę, ale dodatki na ubraniach także. Ważną kwestią jest też użyteczność i dopasowanie do okoliczności - naszywki pasują wszędzie: na imprezę i koncert, do pracy, szkoły i na wyjście ze znajomymi. Są niezwykle uniwersalnym dodatkiem. W mojej stylizacji można zauważyć kilka naszywek na bluzce oraz zdecydowanie dominujące naszywki na spodniach. Do tego klasyczne białe buty oraz gładka bluza z kapturem. Wszystko ze sobą współgra i nie wygląda wyzywająco.


Wybierając jakiekolwiek ubranie pamiętaj, że należy ono do ciebie. Ma wyrażać ciebie i to, jaki jesteś. Także to, jakich kolorów użyjesz, bądź wzorów, powinno być w zgodzie z tobą - nikim innym. Żyjemy w takich czasach, że trudno nazwać coś niemodnym - mamy czasy pełne różnorodności. Jak zawsze podkreślam, możesz dzięki takim zabiegom zmienić postrzeganie siebie przez swoje otoczenie, zmienić swój image.  Eksperymentuj, baw się i ,najważniejsze - czuj się z tym dobrze!


Skorzystaj z rabatu na całą kolekcję ze sklepu www.denley.pl
Znajdziesz tu wiele ubrań z aplikacjami, które na pewno ci się spodobają!

Podając kod rabatowy: JAKUBOWY10, uzyskasz aż 10% rabatu na całe zakupy!

Nie czekaj i wpadaj do sklepu!!!
Nie zapomnij zobaczyć instagram: denleypl oraz ich bloga www.blog.denley.pl

Mój zestaw ze zdjęć:
klik-> Bluzka
klik->  Bluza
klik-> Spodnie
klik-> Buty











Zobacz także

8 komentarze

  1. Z chęcią je sobie zakupie i przyszyje na plecaczek <3

    http://tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem przekonana , by facet nosił spodnie z naszywkami. Dla mnie nie jest to męskie.
    Zapraszam do MNIE

    OdpowiedzUsuń
  3. No cóż... Może i jest to modne, ale nigdy nie miałam nic takiego. Może się odważę.

    OdpowiedzUsuń

  4. Hej bardzo ciekawie pisany blog, widac, ze robisz to z pasja. A post bardzo fajnie sie czyta. Jesli zamierzasz kiedys przejsc na profesjonalne blogowanie i potrzebowal bys adres pod firme to zapraszam do nas. Wirtualny adres katowice to miejsce gdzie mozesz prowadzic wlasna dzialalnosc pod naszym adresem. Obczaj i jak sie spodoba dolacz do nas:


    YouBoost

    OdpowiedzUsuń
  5. O marzą mi się takie spodnie całe w naszywkach, ale czasu i pieniędzy brak :D Za to górę zdecydowanie wolę mieć gładką, a ze spodniami zgrywać szaloną fryzurę z mnóstwem kolorowych spinek.
    Przy okazji zapraszam do siebie, mnie tam raczej nie zobaczysz, bo stoję po drugiej stronie obiektywu, ale startuję z fotografią modową i chętnie przyjmę opinie! http://martaxjankowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko że kiedyś te naszywki coś znaczyły, teraz są tylko celnie wykalkulowanym chwytem, mającym przynieść zysk panu profesjonalnemu projektantowi. podobny los spotkał też inne dawne przejawy buntu - ramoneski, arafatki, glany, ciuchy moro - kiedyś stricte powiązane z subkulturami i będące przejawem kontestacji, teraz są tylko "krzykiem sezonu". ale jak wiadomo - moda przemija, styl pozostaje, więc naszywkom jestem nadal wierna (w liceum miałam parę sztruksów obszytych prawie na całej długości), ale nie dam na tej wierności zarobić korporacji szyjącej je rączkami mały bangladeszańczyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podobają mi się te naszywki na ubraniach. Sama mam już kilka rzeczy z nimi. Świetnie wyglądasz! :)
    Mój kanał na yt
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo właśnie ostatnio widziałam takich ciuchów. Osobiście sądzę, że jest to mega fajne, ale nie każdemu pasuje. Przed takie właśnie naszywki można wyrazić siebie czy swój charakter.
    Pozdrawiam Naciaka !

    OdpowiedzUsuń

Napisz co myślisz...