Połącz górną półkę z dolną – sposób na najlepsze zakupy w sieciówce i secondhand.

By 17:34:00



Dzisiaj zająłem się tematem zakupów z górnej półki cenowej - w "sieciówkach", w połączeniu z dolną półką – w secondhandach.
Niejednokrotnie zastanawiamy się co zrobić, żeby dobrze wyglądać, ale ze względu na niewystarczający budżet, nie możemy pozwolić sobie na kolejną rzecz z naszego ulubionego sklepu. Okazuję się, że jest na to sposób - prostszy niż by się wydawać mogło. 

Nie mamy pieniędzy na więcej, a tuż za rogiem naszego domu, w zwykłym secondhandzie, czeka na nas coś, co podkreśli cały outfit i przebije ubrania zakupione za znacznie więcej w sieciówkach. Wiadomo, że nie można liczyć na to, że od razu znajdziemy coś rewelacyjnego, ale w tym przypadku liczy się nasza wytrwałość. Niestety, ale sklepy z tanią odzieżą to pożeracze czasu, jeszcze większe niż centra handlowe! Sam niejednokrotnie już spędziłem w nich kilka godzin, wcale nie tak dużo kupując.


Moje 5 zasad : 


Po pierwsze…                       
 Nigdy się nie poddawaj, niejednokrotnie zdarzało się, że pomimo czasu poświęconego w sklepie na buszowanie po wieszakach i koszach, po prostu nic nie kupiłem. 
Po drugie….
Tanie zakupy często przerastają pojemność garderoby - obecnie posiadam jeden wielki bałagan z tym związany, momentami wir taniej odzieży oznaczana ogromne jej ilości w szafie.
Po trzecie....
Nie można przejmować się nieodpowiednim rozmiarem, zawsze zostaje rozwiązanie zaniesienia do krawcowej lub domowe przeróbki. Gdy płacimy za rzecz kilka złotych i będzie dla Nas wyjątkowa – jest tego warta!

   Po czwarte….
Jeśli udajesz się do senondhandu, bo szukasz znanej metki, udaj się tam jeszcze chwilę przed otwarciem drzwi - oczywiście w dniu dostawy! Nie raz przeżyłem taki survival, co szczerze polecam.  Jest adrenalina :) Nie przejmuj się tym, że jeśli pójdziesz w inny dzień po dostawie, nic dla siebie nie znajdziesz.  Zawsze jest szansa na znalezienie czegoś dla siebie – to, że innym coś nie odpowiadało, bądź na nich nie pasowało, nie znaczy, że na Tobie nie będzie wyglądać to wspaniale!
Po piąte….
Każdą rzecz, którą zamierzasz kupić w secondhand, obejrzyj z każdej strony, żeby w domu nie było rozczarowań, czyli nalezionej dziury, bądź wielkiej plamy, widocznej tylko pod światło – „zwrotów nie przyjmujemy”.


          A co z sieciówkami ?


 Na nie również jest sposób.  Niestety, też bywa ciężko... Czasem myślę, że nawet ciężej niż ze zwykłym sklepem z    tanią odzieżą. Chodzimy, chodzimy, chodzimy i co ? – nic nie znajdujemy. Czasem dochodzi do frustracji - albo nie ma rozmiaru, albo jest problem z krojem. Musimy sobie zdać sprawę, że najlepsze ubrania zawsze są na przodzie sklepu, bądź na początku działu – męskiego/damskiego. Ja potrafię w 5 sekund ocenić czy jest coś ciekawego, czy nie. Czasem ledwo wejdę do sklepu, a już obracam się do wyjścia.

Mam kilka sposobów:

Po pierwsze…. 
Chodzę dość często do sklepów. Czasem, wracam do domu i przechodzę przez galerię, zerkając czy nie pojawiło się coś, co mnie zainteresuje, co uważam za atrakcyjne. Planowane zakupy z reguły okazują się porażką.
Po drugie….
Warto zorientować się, w jakim dniu są dostawy towaru do sklepu. Nowa rozmiarówka, bądź inne zamówienia przychodzą codziennie,  lecz każdy sklep etapowo wykłada nową kolekcję, nawet w ciągu jednego sezonu. Np. w Zarze, zawsze w czwartek można spodziewać się czegoś nowego.
          Po trzecie….
Wybierz dzień najlepszej ceny, szczególnie w okresie promocji. Musimy zdawać sobie sprawę, że sklepy też liczą na zysk, pomimo wyprzedaży. Ceny obniżają przeważnie z tygodnia na tydzień i jest to poniedziałek, bądź wtorek, gdy na metce pojawia się jeszcze niższa cena od tej poprzedniej. W weekendy zawsze panuje szał w galeriach, stąd też dopiero po nim sklepy metkują na nowo. Często wybieram się na promocyjne zakupy właśnie zaraz po weekendzie.












Zobacz także

0 komentarze

Napisz co myślisz...